w

Puchar Zimy na Rogoźnie…

… i zgadnijcie kto  nie schodzi z podium? Taa Jóżef jak Kubacki, od kilku kolejek na podium! Tym razem wygrywa swój sektor z wynikiem 4000g i daje mu to 3 miejsce w całych zawodach. Na drugim miejscu Rafał, który wygrał swój sektor z wynikiem 4100g, a całe zawody wygrał kolega Zbigniew z wynikiem 5710g co ciekawe łowiąc głównie wzdręgi! 

Rafał z Józefem, z podobnymi wynikami wygrywają w swoich sektorach.

Druga najczarniejsza rzecz we wszechświecie - ziemia notecka!

Nowe amorki już zainstalowane!

Wylosowałem stanowisko nr 2, zatem czeka mnie 300m "spaceru farmera" 🙁

Arena zawodów, jez. Rogozińskie - jeszcze nie skute lodem więc trzeba to wykorzystać!

Hmmm kogo zabrakło na podium ? 🙂

1l zanęty, z czego zużyte może połowa....

250ml jokersa, połowa tego również wróciła do domu... także towaru raczej oszczędnie a i tak nie chciały współpracować.

Feeder master, Krystian, na stanowisku obok mnie i on połowił. 3300g leszczykami to dobry wynik jak na tą porę roku.

Moje stanowisku, nr 2, niby wszystko wygląda ok, trzcinka, czyste dno, dość głęboko... ale gdzie ryby?

Na prawo ode mnie na stanowisku nr 1 Rafał, szykuje tyczkę, ale również bacika pod trzcinki.

Mistrzowskie przygotowanie! Potwierdza się powiedzenie, że zawody wygrywa się w domu!

Jeden z niewielu moich leszczyków...

Reszta to głównie okonki taki jak ten

Wynik Rafała, kilkanaście leszczyków plus kilka płotek i okonków.

Tak to się robi na Rogoźnie!

Zbigniew z Pucharem Zimy, choć łowił głównie letnie rybki - wzdręgi!

Rafał trofeum za wygranie sek. A

Józef pucharem za zajęcie 1 miejsca w sek B.

Co myślisz?

Dodaj komentarz