w

Twierdza Odra zdobyta!

Ognica czyli…
Ostatnia nadzieja Prestona…. „Twierdza Odra”, zdobyta przez Drennana! Tym samym wygrywa on sezon pojedynkowy 2025… 10:0…😭
Niestety ten sezon nie układał się po mojej myśli od samego początku. Przegrywając na Noteci, chciałem się również tam odegrać i już kilka razy było blisko, na styku, ale nie… i tak w kółko, dodając do tego „big fishe” Karol, szybko nazbierał 9 pkt. Zatem kolejny pojedynek pt.” Judgement day” albo „Last Dance” 😊 mógł się odbyć tylko w jednym miejscu, niezdobytej do tej pory przez niego „Twierdzy Odra”! 💪 Zaopatrzeni w gnojaki, kastersa, ochotkę, pinkę i grubego, wybraliśmy się do Ognicy by tam przesądzić o losach sezonu 2025. Zakończymy go tu i teraz… albo jeszcze nie! 😎Towarzyszył nam Mariusz, który usiadł na „zamku”, mi (w chwilowym przypływie wielkoduszności Drennana 😊) przypadł „otworek”, no i Karols zainstalował się między nami. Woda głęboka na 4,5m, płynęła na 3-4g, ale rozkładamy zestawy nawet do 8g (a nuż na „stopa” jakiegoś leszcza da się upolować? ). Długość tyczki ustalamy na max. 11,5m, żeby się nie męczyć 😊, stoper, 3,2,1 start, 5h łowienia! Ryby dość szybko po zanęceniu zaczynają brać i łowimy wszyscy trzej dość równo przez 0,5h czyli do momentu aż Karlos wyciąga 2 szybkie leszczyki po 500-600g i wychodzi na prowadzenie… Podkręcam tempo i udaje mi się nadrobić kilka ryb (na bieżąco informujemy się kto ile ma). Doławiam krąpia za 300pkt, myślałem, że jedna z tych dużych ryb już odrobiłem, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że te leszczy były 2x większe ☹. Drennan zrywa zestawy i ma przerwę techniczną 😁, ale po chwili i u mnie przerwa, bo zestaw 6g, już dawno zerwany, a 8g na który najlepiej mi się łowiło, właśnie postanowił się poplątać, a na 4g jakoś nie teges…😭 Częstotliwość brań maleje z biegiem czasu i ze wzrostem temperatury, jest ich wyraźnie mniej niż na początku. I tak udaje nam się w tym upale dotrwać do końca pojedynku. Licznik u Karola wskazuje 113szt, u mnie 131… więc jest szansa! Niestety waga weryfikuje wynik… i dupa… 16470g do 16940g – „for undefeated and still” Karlos od Drennanów! Fuuugg! 😡470g różnicy… to nawet nie ten jeden leszczyk…
No cóż, źle taktycznie, „miejscówkowo” rozegrany sezon, poza tym trochę się podkładałem, żeby pracować nad mentalem Drennana na jego występy w GPP 😊 i ogólnie rozumianym „dobrostanem” umysłowym, bo być może będę potrzebować jego pomocy na eliminacje do GPP 2026 😊
Aaaa! A tak w ogóle to mamy dopiero 3:3 w ogólnym zestawieniu sezonów 2020-2025 więc piłka cały czas w grze i dopiero sezon 2026 będzie ciekawy! Stay tuned! 😉

Oceń post